Komentarz F-Trust iWealth do wojny USA-Izrael-Iran
Komentarz dostępny jest także w formacie audio, który został wygenerowany za pośrednictwem aplikacji Elevenlabs:
W sobotę rozpoczął się zmasowany wspólny atak powietrzny Izraela i USA na Iran. W jego wyniku zginęło ponad 40 przedstawicieli najwyższych władz Iranu włącznie z Najwyższym Przywódcą – Ajatollahem Ali Khamenei, który rządził Iranem od 1989 roku. Iran stracił również większość obrony powietrznej, sił powietrznych i dużą część marynarki wojennej. Przewaga Izraela i USA wydaje się ogromna, dlatego coraz trudniej wyobrazić sobie, że konflikt będzie trwał bardzo długo.
Odpowiedź Iranu jest jak na razie bardzo chaotyczna. Poza ostrzeliwaniem sąsiednich krajów, w których są amerykańskie bazy wojskowe, Iran wziął na celownik to, co najbardziej bolesne dla zachodniego świata, czyli cieśninę Ormuz i instalacje naftowe. W efekcie mamy za sobą już dwie sesje silnych wzrostów cen tego surowca. Należy jednak pamiętać, że duża część ropy z tego kierunku płynie do Chin, które zapewne nie pozwolą na zbyt długie jej blokowanie. Nawet jeśli sytuacja się uspokoi stosunkowo szybko, to jednak powrót ropy do bardzo niskich poziomów 50-60 dolarów jest raczej niemożliwy w tym półroczu. To oczywiście podnosi pytania o inflację i stopy procentowe.
W naszym scenariuszu bazowym zakładamy, że wzrost cen ropy naftowej będzie silny, ale raczej krótkotrwały i ostatecznie nie będzie miał dużego przełożenia na inflację, ale jednak jakieś będzie. Kluczowe pozostaje pytanie o dalsze zachowanie dolara amerykańskiego w takich okolicznościach. Z jednej strony widać wyraźne jego umocnienie w momencie paniki na rynkach, ale z drugiej strony kolejna rysa na wizerunku amerykańskich obligacji jako tradycyjnego „safe haven” długoterminowo nie pomoże w naszej ocenie dolarowi. Spodziewamy się, że wraz z uspokojeniem sytuacji, wrócimy do widocznego w zeszłym roku trendu powolnego odpływu pieniędzy z amerykańskich aktywów, w kierunku rynków europejskich, wschodzących czy metali szlachetnych, a wraz z nim powrót dolara do osłabiania się.
Nasze portfele modelowe były dosyć dobrze przygotowane na takie wydarzenia. Duże udziały funduszy surowcowych i metali szlachetnych oraz dodane w ostatnim czasie fundusze z ekspozycją na rynek spółek energetycznych, zamortyzują dużą część spadków związanych z generalnym odwrotem inwestorów od ryzyka.
Na koniec prezentujemy tabelę, dzięki której można spojrzeć na obecną sytuację z odpowiedniego dystansu. Przedstawia ona listę wszystkich amerykańskich konfliktów, które miały miejsce po II wojnie światowej. Ostatni wiersz tej tabeli pokazuje, że w ponad 80 procentach przypadków indeks S&P500 był istotnie wyżej zarówno w horyzoncie 6, 9, jak i 12 miesięcy.

Źródło: Bluekurtic Market Insights
Jacek Maleszewski, Dyrektor ds. Doradztwa Inwestycyjnego F-Trust iWealth
Komentarz rynkowy Esaliens TFI. Rynek akcji w warunkach eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie
Komentarz dostępny jest także w formacie audio, który został wygenerowany za pośrednictwem aplikacji Elevenlabs:
Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie naturalnie wywołuje wzrost awersji do ryzyka i krótkoterminową presję podażową na rynkach akcji. Historycznie jednak podobne epizody geopolityczne generowały silne,
lecz przejściowe reakcje – po okresie podwyższonej zmienności rynek stopniowo powracał do równowagi.
W naszej ocenie obecne otoczenie może tworzyć taktyczną okazję inwestycyjną na rynku akcji w Polsce, choć należy uwzględnić, że faza paniki i przepływów risk-off może jeszcze przez pewien czas się utrzymywać.
Fundamenty krajowe pozostają solidne
- Polska gospodarka utrzymuje relatywnie wysoką dynamikę wzrostu PKB na tle UE.
- Realny wzrost wynagrodzeń wspiera konsumpcję krajową.
- Uruchomione środki z KPO (Krajowego Planu Odbudowy) będą istotnym impulsem inwestycyjnym w latach 2025–2027.
- Bilans sektora przedsiębiorstw pozostaje stabilny.
Ewentualny wzrost cen surowców (zwłaszcza ropy) może przełożyć się na podbicie inflacji,
jednak nie zmienia to strukturalnej poprawy pozycji fiskalnej i inwestycyjnej kraju.
Geopolityka a rynki kapitałowe – kontekst historyczny
Konflikty na Bliskim Wschodzie występowały cyklicznie i w niemal każdym przypadku:
1. Pierwsza reakcja → gwałtowny spadek i wzrost zmienności.
2. Stabilizacja → powrót do wyceny opartej na fundamentach.
3. Odbicie → wraz z normalizacją nastrojów.
Rynek kapitałowy dyskontuje przyszłość, nie bieżące nagłówki. Jeżeli konflikt nie prowadzi do trwałego zaburzenia globalnego systemu finansowego lub recesji, historycznie okresy paniki były dobrymi punktami wejścia dla inwestorów o krótkim i średnim horyzoncie.
Wyceny i sentyment
Polski rynek akcji pozostaje wyceniany konserwatywnie na tle rynków rozwiniętych. W momentach eskalacji ryzyka wyceny dodatkowo się kompresują, co zwiększa potencjał rewaluacji przy poprawie nastrojów.
Selektywne podejście sektorowe może być szczególnie uzasadnione, preferowane mogą być:
- spółki o niskim poziomie zadłużenia,
- podmioty o silnym cash flow operacyjnym,
- beneficjenci środków z KPO,
- firmy poprawiające efektywność poprzez wdrażanie AI i automatyzację procesów.
Strukturalne trendy pozostają niezmienne
Niezależnie od krótkoterminowej zmienności, kluczowe pozostają:
- transformacja energetyczna,
- cyfryzacja i automatyzacja,
- implementacja rozwiązań AI zwiększających produktywność,
- poprawa efektywności operacyjnej przedsiębiorstw.
Te czynniki mogą w kolejnych latach budować przewagę konkurencyjną i wzrost wyników spółek.
Wnioski
Nie należy panikować. W naszej ocenie obecne otoczenie to raczej moment selektywnej akumulacji aktywów niż ucieczki od rynku akcji. Ewentualne dalsze spadki mogą tworzyć atrakcyjniejsze poziomy wejścia.
Dla inwestorów o krótkim i średnim horyzoncie inwestycyjnym Polska pozostaje rynkiem z solidnymi fundamentami i korzystnym profilem ryzyko-potencjał zwrotu.
Andrzej Bieniek, CFA, Dyrektor Inwestycyjny Esaliens TFI
Rynek zaskoczony skalą irańskiego kontrataku – komentarz Superfund TFI
Komentarz dostępny jest także w formacie audio, który został wygenerowany za pośrednictwem aplikacji Elevenlabs:
Od tygodni spekulowano, że po zgromadzeniu takiej siły ognia Amerykanie muszą wykonać uderzenie na Iran. Pytaniem otwartym pozostawała skala uderzenia i odpowiedzi ajatollahów. Finalnie rynek został zaskoczony skalą odpowiedzi, która dotknęła wszystkich kluczowych graczy regionu i na wiele tygodni może zaburzyć dostawy gazu i ropy. W efekcie dynamicznego wzrostu cen surowców pytaniem otwartym pozostaje wpływ tych wydarzeń na inflację, stopy procentowe i globalny wzrost gospodarczy. Te trzy elementy są kluczowe dla wyceny aktywów i zachowania inwestorów.
Historia uczy, że tego typu asymetryczne konflikty mają dla rynków znaczenie głównie w pierwszych dniach lub tygodniach po rozpoczęciu. Rynek akcyjny tak długo jak przedsiębiorstwa giełdowe nie są bezpośrednio dotknięte ryzykiem funkcjonowania w obszarze działań wojennych jest beneficjentem konfliktów zbrojnych. Państwa w takim otoczeniu prowadzą luźniejszą politykę fiskalną i zazwyczaj monetarną, co pozwala spółkom na wzrost zysków i przekłada się na wzrost cen akcji. Wpływ tego konfliktu na rynki akcyjne będzie z każdym tygodniem coraz mniejszy.
W obszarze obligacji póki co widzimy solidną wyprzedaż obligacji zarówno amerykańskich, niemieckich, jak i polskich, co jest efektem głównie obaw o ścieżkę stóp procentowych i inflacji. Dla oczekiwań inflacyjnych kluczowe będzie jednak zachowanie surowców energetycznych. Warto pamiętać, że ceny dziś dyskontują obecne zamknięcie cieśniny Ormuz. W ciągu tygodnia lub dwóch prawdopodobnie zobaczymy, czy blokada będzie się przedłużać, czy ruch zostanie udrożniony i w jakim zakresie. Każda odwilż w obszarze drożności cieśniny będzie zmniejszać presję na ceny surowców, a finalnie na ceny obligacji. Na dzień dzisiejszy uważamy potencjał spadku cen obligacji za ograniczony, ale podwyższona zmienność będzie nam towarzyszyć w najbliższych tygodniach.
Złoto w tego typu sytuacjach reaguje wzrostami. Obecnie są one ograniczone głównie z uwagi na fakt, że sam atak rynek dyskontował już wcześniej. Strukturalnie to wydarzenie wzmacnia w naszej ocenie fundamentalne tezy, które stoją za trendem wzrostowym złota w ostatnich kwartałach. Pytaniem otwartym pozostaje, czy D. Trump miał prawo rozpocząć atak bez zgody Kongresu? Tego typu spekulacje będą potęgować popyt na złoto ze strony banków centralnych. Reasumując, to wydarzenie będzie wspierać bieżący trend wzrostowy na złocie i spółkach wydobywających metale szlachetne.
Uważamy, że skala asymetrii potencjału stron jest tak duża, a krajowe koszty przedłużającego się konfliktu dla prezydenta D. Trumpa będą na tyle wysokie, że w najbliższych tygodniach dojdą do głosu dyplomatyczne rozwiązania. Największe prawdopodobieństwo przypisujemy scenariuszowi, że szczyt rynkowej zmienności i wpływu tych wydarzeń na rynki zobaczymy w perspektywie najbliższych dwóch tygodni.
Filip Nowicki, Prezes Zarządu Superfund TFI
Komentarz rynkowy Caspar Asset Management S.A.
Komentarz dostępny jest także w formacie audio, który został wygenerowany za pośrednictwem aplikacji Elevenlabs:
Obecna sytuacja geopolityczna koncentruje się wokół napięć na Bliskim Wschodzie oraz potencjalnego dalszego zaangażowania Stanów Zjednoczonych. Kluczowe dla rynków jest pytanie o skalę i czas trwania ewentualnej eskalacji.
Scenariusz bazowy – ograniczona eskalacja
Naszym zdaniem administracja USA nie jest zainteresowana długotrwałym konfliktem lądowym. Stany Zjednoczone mogą dążyć do zawarcia porozumienia z nowymi władzami w Iranie. To zwiększa prawdopodobieństwo scenariusza deeskalacyjnego po okresie podwyższonego napięcia.
Jeżeli konflikt nie rozszerzy się istotnie na inne państwa regionu, a przepływ ropy i gazu przez Cieśninę Ormuz nie zostanie istotnie zakłócony, rynki finansowe powinny relatywnie szybko powrócić do czynników fundamentalnych. Zatem spadki cen aktywów finansowych oceniamy jako okazję do zakupów.
Scenariusz negatywny – przedłużająca się eskalacja
Ryzykiem pozostaje przeciągający się konflikt, który:
- zwiększyłby presję na ceny ropy i gazu,
- zaostrzyłby relacje USA–Chiny,
- podniósłby globalną premię za ryzyko.
O ile jest prawdopodobne, że USA zależy na szybkim porozumieniu z nowymi władzami Iranu, to pojawiają się opinie, że Izrael jest skłonny doprowadzić Iran do stanu podobnego jak w Syrii, czyli w praktyce słabego państwa. Zwracamy uwagę, że wojskowa odpowiedź Iranu jest słaba. To może zachęcać Izrael do przeciągania konfliktu.
Jeśli w odpowiedzi Iran zdecyduje się na zamknięcie lub ograniczenie przepustowości kluczowych szlaków transportowych dla ropy, to mogłoby to istotnie podnieść ceny surowców energetycznych. Taki rozwój wydarzeń byłby negatywny szczególnie dla Europy i krajów Azji, które pozostają bardziej wrażliwe na zakłócenia dostaw ropy i gazu niż USA.
Ropa naftowa – kluczowy kanał transmisji
Cena ropy jest obecnie najważniejszym kanałem wpływu wydarzeń geopolitycznych na gospodarkę i rynki finansowe.
- Wzrost cen ropy podniósłby inflację.
- W Europie i krajach azjatyckich miałoby to wyraźniejsze przełożenie na gospodarkę niż w USA, które są w dużym stopniu samowystarczalne energetycznie.
- W scenariuszu risk-off obserwowalibyśmy ucieczkę kapitału do aktywów bezpiecznych, w tym dolara amerykańskiego.
W Polsce wzrost cen ropy oznaczałby presję inflacyjną poprzez ceny paliw, jednak przy stabilizującej się inflacji bazowej wpływ mógłby mieć charakter przejściowy.
Kontekst globalny – Chiny, Iran, Rosja i równowaga sił
Istotnym elementem układanki jest rola Chin. Iran jest ważnym dostawcą ropy dla Chin (około kilkunastu procent importu drogą morską), jednak Chiny dysponują istotnymi rezerwami strategicznymi i powinny być w stanie zaspokoić swój popyt dostawami z innych krajów.
Chiny ograniczają się do potępiania działań militarnych w Iranie w oficjalnych komunikatach. Przekazywały one światu narrację, według której dominacja krajów Zachodu, w szczególności USA, się kończy. Ostatnie interwencje USA w Wenezueli i Iranie są zaprzeczeniem tej narracji. Uważamy, że jest prawdopodobne zacieśnienie sojuszu między Chinami a Rosją.
W szerszym kontekście obecne wydarzenia można interpretować jako element demonstracji siły przez USA, a odbiorcą tego komunikatu są w szczególności Chiny. Długoterminowo może to wpływać na kalkulacje strategiczne Chin, w tym w kontekście Tajwanu. Zwracamy też uwagę na sygnały z Chin o czystkach w armii. To może ograniczać ryzyko angażowania się przez Chiny w konflikty zbrojne.
Implikacje rynkowe
- Krótkoterminowo: wzrost zmienności, presja na aktywa ryzykowne.
- W scenariuszu deeskalacji: szybkie odreagowanie i powrót kapitału do sektora technologicznego oraz spółek wzrostowych.
- W scenariuszu przedłużonego konfliktu: wyższe ceny ropy, silniejszy dolar, presja na Europę, większa awersja do ryzyka, wzrost zmienności.
Na obecnym etapie (02/03/2026 godzina 15:00) rynki zdają się dyskontować scenariusz ograniczonej eskalacji, co ogranicza skalę przeceny aktywów ryzykownych.
Rynek obligacji
W USA w okresach napięć geopolitycznych często obserwujemy spadek rentowności obligacji skarbowych (wzrost ich cen) jako efekt ucieczki do bezpiecznych aktywów. W Europie reakcja może być bardziej złożona – wzrost cen energii może utrzymywać wyższe oczekiwania inflacyjne.
W Polsce potencjalny wpływ zależy od trwałości szoku surowcowego. Jeżeli presja inflacyjna okaże się ograniczona, NBP mógłby kontynuować ostrożne podejście do polityki monetarnej. W takim scenariuszu ceny obligacji krajowych nie powinny doświadczać silnej presji. Zwracamy również uwagę na osłabienie PLN w reakcji na rozpoczęcie konfliktu w Iranie, co powinno ograniczać zmienność w tych funduszach i strategiach, które nie zabezpieczają kursów walut. Oczekujemy również pozytywnej (ale ograniczonej) reakcji opcji put w tych funduszach i strategiach, które z nich korzystają.
Na zakończenie warto dodać, że dodatkowe informacje dotyczące sytuacji w Iranie można znaleźć m.in. na stronach:
- www.osw.waw.pl/pl
- www.pism.pl/
Mogą one stanowić jedno z uzupełniających źródeł wiedzy na ten temat.
Zespół zarządzających z Caspar Asset Management S.A.
Komentarz rynkowy QUERCUS TFI – stan na 5 marca 2026 r.
Komentarz dostępny jest także w formacie audio, który został wygenerowany za pośrednictwem aplikacji Elevenlabs:
W sobotni poranek połączone siły amerykańsko-izraelskie zaatakowały Iran. Wybuch konfliktu zbrojnego ponownie przypomina, jak silnie wydarzenia geopolityczne wpływają na globalną gospodarkę. Region Bliskiego Wschodu od dekad pozostaje jednym z kluczowych punktów napięć politycznych, ale jednocześnie stanowi strategiczne centrum światowego rynku energii. Eskalacja działań militarnych zakłóca łańcuchy dostaw surowców, wpływa na ceny ropy naftowej oraz wywołuje reakcje na rynkach finansowych.
Znaczenie Iranu dla światowej gospodarki wynika przede wszystkim z jego położenia w pobliżu kluczowych szlaków transportowych. Każda destabilizacja w tym regionie zwiększa ryzyko dla handlu międzynarodowego i może prowadzić do wzrostu kosztów energii, inflacji oraz spowolnienia wzrostu gospodarczego w wielu państwach. Dla inwestorów, rządów i instytucji finansowych konflikt ten staje się więc nie tylko problemem politycznym, lecz także istotnym czynnikiem ekonomicznej niepewności.
Blokada cieśniny Ormuz spowodowała wystrzał cen surowców energetycznych. Od piątkowego zamknięcia ropa naftowa podrożała o 17% i zbliża się do istotnego oporu w okolicy 80 USD za baryłkę. Jeszcze więcej podrożał gaz po tym, jak kompletnie „stanął” eksport z Kataru. Zamieszanie geopolityczne to także duża zmienność na rynkach walutowych. Inwestorzy poszukują „bezpiecznych przystani”, a przez zwiększony popyt umacniają się takie waluty, jak dolar amerykański, frank szwajcarski czy jen japoński. Jednocześnie tracą waluty emerging markets, które uważane są za bardziej ryzykowne. Tym samym ceny importowanych surowców stają się jeszcze droższe na lokalnych rynkach.
Obligacje, mimo postrzegania jako bardzo bezpieczne instrumenty, także straciły na wartości w ostatnich dniach. To pokłosie możliwej wyższej inflacji w przyszłości, a co za tym idzie – mniejszej skłonności banków centralnych do luzowania monetarnego. Mimo ogromnego zamieszania i niepewności, jak długo może potrwać ten konflikt, nasza Rada Polityki Pieniężnej obniżyła w tym tygodniu stopy o kolejne 25 punktów bazowych. Teraz główna stopa procentowa wynosi 3,75%. Na konferencji po posiedzeniu prezes Adam Glapiński utrzymał postawę wait-and-see. Kolejne decyzje będą zależały m.in. od tego, jak długo ceny surowców będą się utrzymywać na podwyższonym poziomie.
Polski rynek obligacyjny pozostaje pod wpływem trzech sił: polityki monetarnej (wsparcie dla obligacji skarbowych poprzez obniżki stóp procentowych), geopolityki (osłabienie obligacji w związku z ryzykiem inflacji) oraz ograniczonej płynności, przez co bardzo mocno zwiększyła się zmienność. Zmienność najbardziej bezpiecznych instrumentów – obligacji skarbowych. Krótkoterminowo cierpią na tym wyniki funduszy, które w nie inwestują. Najlepiej pokazuje to wykres funduszu QUERCUS Obligacji Skarbowych.

Źródło: QUERCUS TFI
Historia pokazuje, że momenty przeceny, z jakimi mamy do czynienia obecnie, nie są niczym nadzwyczajnym. Zdarzały się również w przeszłości, m.in. podczas pandemii czy po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta (k. 2024 r.). Obecny ruch jest w naszym przekonaniu korektą w trendzie wzrostowym. Rentowności obligacji są obecnie na atrakcyjnym poziomie, przykładowo polskie instrumenty 10-letnie oferują 5,4%, tyle co w III kwartale ubiegłego roku. Podtrzymujemy naszą prognozę wzrostu wartości jednostki QUERCUS Obligacji Skarbowych o 6-8% w br.
Mariusz Zaród, Zarządzający QUERCUS Obligacji Skarbowych oraz QUERCUS Dłużny Krótkoterminowy
Nota prawna
Informacje dotyczące treści
Wszelkie materiały zawarte powyżej stanowią własność eCommerce Team Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu. i mają wyłącznie charakter informacyjny oraz reklamowy. Nie może być podstawą samodzielnych decyzji inwestycyjnych. Materiał nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu cywilnego, ani zaproszenia do zawarcia transakcji na instrumentach finansowych w nim przedstawionych. Nie stanowi także usługi doradztwa inwestycyjnego, ani rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu przepisów prawa. Przedmiotowe materiały nie stanowią także porady inwestycyjnej, ani jakiejkolwiek innej formy zalecenia inwestycyjnego dotyczącego danego instrumentu finansowego, a także jakiejkolwiek innej porady, w szczególności prawnej bądź podatkowej.
Informacje dotyczące ryzyka
Z każdą inwestycją wiąże się ryzyko. Fundusze nie gwarantują realizacji założonego celu inwestycyjnego, ani uzyskania określonego wyniku inwestycyjnego. Należy liczyć się z możliwością częściowej utraty wpłaconych środków. Indywidualna stopa zwrotu uczestnika nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym funduszu i jest uzależniona od dnia zbycia i odkupienia jednostek uczestnictwa oraz od poziomu pobranych opłat oraz innych obciążeń dochodów z inwestycji w fundusze, w szczególności podatku od dochodów kapitałowych. Szczegółowy opis czynników ryzyka znajduje się w prospekcie informacyjnym oraz kluczowych informacjach dla inwestorów funduszu.