Kocioł niepewności. Komentarz rynkowy VIG / C-QUADRAT TFI S.A. – czerwiec 2026

Maj 2026 roku przyniósł kontynuację globalnych wzrostów na rynkach akcji, z imponującymi wynikami indeksów S&P 500 i NASDAQ. Choć polska giełda sukcesywnie podnosi swoje wyceny, brak rodzimej ekspozycji na sektory sztucznej inteligencji (AI) i kosmosu stawia przed nią naturalny sufit. Równolegle na rynku długu maj zapisał się jako najlepszy miesiąc w tym roku, przynosząc funduszom dłużnym wytchnienie dzięki pozytywnym zaskoczeniom inflacyjnym. Zapraszam do lektury analizy ekspertów VIG / C-QUADRAT TFI.
Picture of <strong>VIG / C-QUADRAT TFI</strong>
VIG / C-QUADRAT TFI

17 czerwca 2026

Komentarz dostępny jest także w formacie audio, który został wygenerowany za pośrednictwem aplikacji Elevenlabs:

Akcje krajowe

Technologiczny sufit

Polska – kontynuacja wzrostów, wzrost aktywności na rynku pierwotnym i wtórnym.

Maj był okresem kontynuacji wzrostów na rynkach akcji na świecie. Krajowy rynek akcji, podobnie jak w poprzednim miesiącu wzrósł o kilka punktów procentowych, ale z uwagi na brak ekspozycji na sektory nowoczesnych technologii, ruch wzrostowy był w naturalny sposób ograniczony do największych i najbardziej płynnych spółek. Niemniej, sukcesywny wzrost wycen na krajowej giełdzie zachęcał do większej liczby transakcji na rynku pierwotnym (IPO) i wtórnym (SPO, ABB).

Iran vs. Izrael/USA oraz Ukraina/Rosja – na wschodzie bez zmian.

Ponowne i wzajemne ataki Izraela i Iranu spowodowały, że dynamiczny spadek cen ropy został zahamowany. USA starają się utrzymać rozejm w ryzach, ale staje się to coraz trudniejsze. Izrael kontynuował ataki na Liban pomimo podpisanego rozejmu – to burzy scenariusz szybkiego zakończenia konfliktu. Nieco inaczej wygląda sytuacja na linii Ukraina – Rosja. Obydwa kraje wysyłają pewne sygnały dyplomatyczne o chęci rozmów, ale stanowiska obydwu stron są nadal zbyt rozbieżne. To również nie jest budujące, ponieważ będzie przedłużało trwający konflikt.

Co dalej – wzrosty czy korekta?

Po dwóch miesiącach silnych wzrostów i stopach zwrotu zbliżających się w tym roku do 20% możliwe, że przychodzi czas na lekki odpoczynek. Na horyzoncie nie widać istotnych ryzyk ze strony polityki wewnętrznej czy wyników spółek, ale czynniki zewnętrzne mogą przeważyć. Do takich zewnętrznych czynników można zaliczyć: częściową realizację zysków w branży półprzewodników (po ok. 60% wzroście w dwa miesiące), nierozwiązane kwestie geopolityki oraz pewne ryzyko związane z dzisiejszymi relatywnie wyższymi wycenami spółek w ujęciu historycznym (wycenowo doganiamy Niemcy i Francję).

Marek Kaźmierczak – Senior Fund Manager

Polska – więcej ryzyk niż katalizatorów w krótkim terminie, ale to nie powinno zaburzyć trendu wzrostowego na krajowym rynku akcji.

Akcje globalne

Podwyższona inflacja nie będzie problemem dla Fed’u

Maj okazał się kolejnym bardzo dobrym miesiącem dla akcji. Wzrost indeksu S&P 500 o 16%, a NASDAQ aż o 28% w kwietniu i maju jest wyjątkowo dużym wynikiem pod względem historycznym, chyba że chodzi o okresy odbudowy gospodarki po recesjach lub… w czasie baniek spekulacyjnych.

Wielu inwestorów zastanawia się dlaczego pomimo kryzysu na Bliskim Wschodzie, niedoborów ropy naftowej, ryzyka wysokiej inflacji, a tym samym wzroście rentowności obligacji, rynki akcji zachowały taką siłę. Relacja między rentownościami obligacji, a perspektywami dla rynku akcji jest zniuansowana i bardzo ważny jest kontekst sytuacji rynkowej. Globalni inwestorzy często patrzą na różne klasy aktywów relatywnie, tj. w porównaniu do innych. Bardzo dobrze zestarzał się nasz komentarz rynkowy z marca, gdzie zaznaczaliśmy: „Pomimo chaosu ekonomicznego, uważamy że spółki technologiczne, a szczególnie z ekspozycją na rozwój AI będą swoistą bezpieczną przystanią”. W sytuacji ryzyka braku fizycznej dostawy ropy naftowej, wysokich cen energii, a tym samym podwyższonej inflacji było szereg klas aktywów czy sektorów rynku akcji, które w takiej sytuacji miały gorsze perspektywy. Spółki technologiczne natomiast były relatywnie mało dotknięte sytuacją na rynku ropy naftowej oraz miały bufor w postaci potężnych nakładów inwestycyjnych na centra danych pod AI. Szacując wielkość tych nakładów w najbliższych latach, uwzględniając mnożnik inwestycyjny dochodzimy do sytuacji, w której jeden sektor wpływa na wzrost PKB USA o około 1,5% rocznie. Jest to ogromna poduszka bezpieczeństwa dla generacji zysków firm korzystających na tej skali inwestycji. Zazwyczaj rynek obligacji jest schronieniem dla inwestorów w sytuacjach stresowych. W otoczeniu wzrostu inflacji i rentowności obligacji to spółki technologiczne w pewnym sensie były bezpieczną przystanią dla globalnego kapitału.

Maj był też miesiącem, kiedy swoją kadencję szefa Rezerwy Federalnej rozpoczął Kevin Warsh. Warto tutaj się zatrzymać i zastanowić co to będzie oznaczać dla rynków akcji. Naszym zdaniem, tandem Kevin Warsh + Scott Bessent (szef Departamentu Skarbu) będzie miał dwa podstawowe zadania: utrzymać wysoki wzrost gospodarczy oraz zmniejszyć deficyt budżetowy USA. Aby to osiągnąć, to do szefa Fedu będzie należało przekonać większość członków rady FOMC do stymulowania gospodarki poprzez utrzymywanie jak najniższych stóp procentowych jak to tylko możliwe. Scott Bessent natomiast będzie odpowiedzialny za chłodzenie inflacji restrykcyjną polityką fiskalną w celu zmniejszenia deficytu. Nie będzie to proste zadanie. Fed będzie musiał radzić sobie z presją zarzutów braku niezależności banku centralnego i nie wypełniania mandatu. Z kolei Scott Bessent będzie pod ciągłą presją polityczną, by nie redukować wydatków fiskalnych. Szczególnie przed wyborami połówkowymi w listopadzie.

​Alan Witczak – Fund Manager

W najbliższych miesiącach spodziewamy się cały czas dobrego otoczenia dla rynków akcji, jednak momentum z ostatnich dwóch miesięcy jest nie do utrzymania i widoczna będzie jeszcze większa rola selekcji niż do tej pory, a relatywną siłę mogą pokazać inne sektory.

Źródło: Opracowanie własne VIG / C-QUADRAT TFI S.A.

Obligacje korporacyjne

Jakość kredytowa kluczem do rynku obligacji korporacyjnych w maju

W maju popyt inwestorów na krajowym rynku obligacji korporacyjnych utrzymał się na wysokim poziomie, jednak otoczenie makroekonomiczne stało się wyraźnie bardziej wymagające. Wysokie rentowności obligacji skarbowych na rynkach globalnych oraz utrzymująca się niepewność inflacyjna ograniczały przestrzeń do dalszej kompresji marż. W efekcie popyt na rynku pozostał silny, jednak atrakcyjność premii kredytowej na tle innych instrumentów dłużnych stopniowo malała.

Kompresja marż nadal była widoczna, choć jej tempo wyraźnie wyhamowało. Emitenci o stabilnym profilu kredytowym w dalszym ciągu korzystali z dobrych warunków finansowania. PHN uplasował obligacje o wartości 120 mln zł przy marży 2,5 p.p., wyraźnie poniżej poziomów z wcześniejszych emisji, sięgających nawet 3,9 p.p. Jednocześnie Best uplasował kolejną ofertę publiczną o wartości 122 mln zł z marżą 3,1 p.p., kontynuując strategię refinansowania starszego, droższego długu. Pokazuje to, że pomimo bardziej wymagającego otoczenia emitenci nadal są w stanie obniżać koszt finansowania, choć skala dalszych spadków jest już ograniczona. Refinansowania ponownie stanowiły istotny element aktywności rynkowej. Emitenci wykorzystywali sprzyjające warunki do zastępowania droższego długu nowymi emisjami. Zjawisko to było szczególnie widoczne w sektorze bankowym. mBank przeprowadził odkup obligacji o wartości 499,2 mln euro przy zgłoszonych przez inwestorów ofertach o wartości 929 mln euro oraz uplasował senioralne obligacje nieuprzywilejowane o wartości 750 mln euro przy popycie przekraczającym 3,5 mld euro. Pekao zapowiedział przedterminowy wykup długu podporządkowanego o wartości 750 mln zł, natomiast Alior rozpoczął proces emisji 500 mln zł obligacji SNP w celu refinansowania wcześniejszej serii. Rynek pozostawał jednak silnie selektywny. W segmencie deweloperskim utrzymywało się wyraźne zróżnicowanie pomiędzy emitentami o wysokiej wiarygodności a podmiotami oferującymi wyższe premie za ryzyko. Podczas gdy PHN pozyskiwał finansowanie na relatywnie niskich marżach, Warimpex emitował obligacje przy poziomie 5,4 p.p., a mniejsi emitenci oferowali jeszcze wyższe premie, często przy dodatkowych zabezpieczeniach. Interbud-Lublin, przygotowujący się do kolejnej emisji, posiada obecnie na Catalyst dwie serie obligacji z ubiegłego roku, z których dłuższa oferuje marżę na poziomie 7 p.p. Pokazuje to, że dostęp do kapitału pozostaje szeroki, ale jego koszt jest silnie uzależniony od jakości kredytowej emitenta.

Maj przypomniał również o obecności ryzyk kredytowych. Przypadek Dadelo, które już kilka miesięcy po emisji miało problem z wypełnieniem kowenantów, pokazał, że każdego emitenta i każdą emisję należy analizować ze szczególną ostrożnością. Finalnie spółka uzyskała zgodę obligatariuszy na wcześniejszy wykup obligacji o wartości 50 mln zł, zobowiązując się jednocześnie do wypłaty premii w wysokości 1,5%. Sytuacja ta potwierdza, że nawet w sprzyjającym otoczeniu rynkowym ryzyko kredytowe pozostaje istotnym elementem oceny inwestycyjnej. Największym źródłem niepewności pozostawał segment wybranych emitentów o podwyższonym ryzyku, w szczególności Ghelamco. Wyniki finansowe wskazujące na znaczną stratę netto oraz wysoka zależność od sprzedaży aktywów utrzymywały presję na wycenach obligacji, które pozostawały notowane z istotnym dyskontem do wartości nominalnej. Pomimo pojedynczych pozytywnych informacji dotyczących sprzedaży aktywów rynek nadal postrzegał proces refinansowania jako wymagający. Maj potwierdził kontynuację silnego popytu, lecz nadal istotnie selektywnego. Emitenci o wysokiej jakości kredytowej wciąż korzystali z dobrych warunków finansowania, jednak dalsza kompresja marż napotykała na ograniczenia. W takich warunkach rośnie znaczenie selekcji kredytowej, a decyzje inwestycyjne coraz częściej wymagają porównania oferowanej premii z dochodowością bezpieczniejszych instrumentów dłużnych.

Łukasz Śliwka – Fund Manager

Mimo malejących marż o sukcesie emisji nadal decyduje wiarygodność emitenta.

Obligacje skarbowe

Kocioł niepewności

Maj, jak do tej pory jest najlepszym miesiącem w tym roku dla rynku obligacji skarbowych. Pomimo utrzymującej się cały czas zmienności na rynkach finansowych fundusz VIG C-QUADRAT Obligacji Uniwersalny wypracował w ostatnim miesiącu +1,38% zysku.

Rentowność obligacji długoterminowych obniżyła się o 11 punktów bazowych z poziomu 5,75% do 5,64%. Jednak w międzyczasie, inwestorzy na fali kolejnej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie spowodowali, że obligacje testowały poziomy dochodowości powyżej 6%. Tym samym sytuacja na rynku dłużnym, jest bardzo dynamiczna. Niemniej jednak w całym tym „kotle niepewności” na pewno pozytywnym aspektem jest wysoki nominalny poziom dochodowości, który pozwala w dłuższym okresie absorbować część zmienności.

Maj zakończył się znaczącymi wzrostami cen instrumentów rządowych. Motorem pozytywnego zachowania w tym segmencie był wstępny odczyt inflacji za maj, który zaskoczył bardzo pozytywnie uczestników rynku. Odczyt wskaźnika CPI wyniósł 3,1% przy oczekiwaniach analityków na poziomie 3,7%. W głównej mierze zaskoczyły tutaj koszty żywności (odbiegające od wzorca sezonowego znaczące spadki), a sam odczyt pozwala decydentom z RPP z większą wstrzemięźliwością patrzeć na bieżące wydarzenia geopolityczne.

W dłuższym horyzoncie uważamy, że obecne poziomy rentowności są relatywnie atrakcyjne i przy uspokojeniu się sytuacji geopolitycznej możemy zobaczyć większe odreagowanie na rynkach dłużnych. Z drugiej strony brak trwałego rozejmu może wpływać na nerwowość inwestorów na rynkach obligacyjnych. Jednak obecne lokalne otoczenie makroekonomiczne (zwalniające płace, brak rozlewania się presji inflacyjnej szerzej po gospodarce) oraz relatywnie wysokie poziomy rentowności zostawiają inwestorom znaczny bufor bezpieczeństwa.

Fryderyk Krawczyk – Dyrektor inwestycyjny, Szef Strategii Dłużnych

Obecne poziomy rentowności są relatywnie atrakcyjne i przy uspokojeniu się sytuacji geopolitycznej możemy zobaczyć większe odreagowanie na rynkach dłużnych.

Nota prawna

Informacje dotyczące treści

Wszelkie materiały zawarte powyżej stanowią własność VIG / C-QUADRAT TFI S.A. z siedzibą w Warszawie. i mają wyłącznie charakter informacyjny oraz reklamowy. Nie może być podstawą samodzielnych decyzji inwestycyjnych. Materiał nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu cywilnego, ani zaproszenia do zawarcia transakcji na instrumentach finansowych w nim przedstawionych. Nie stanowi także usługi doradztwa inwestycyjnego, ani rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu przepisów prawa. Przedmiotowe materiały nie stanowią także porady inwestycyjnej, ani jakiejkolwiek innej formy zalecenia inwestycyjnego dotyczącego danego instrumentu finansowego, a także jakiejkolwiek innej porady, w szczególności prawnej bądź podatkowej.

Informacje dotyczące ryzyka

Z każdą inwestycją wiąże się ryzyko. Fundusze nie gwarantują realizacji założonego celu inwestycyjnego, ani uzyskania określonego wyniku inwestycyjnego. Należy liczyć się z możliwością częściowej utraty wpłaconych środków. Indywidualna stopa zwrotu uczestnika nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym funduszu i jest uzależniona od dnia zbycia i odkupienia jednostek uczestnictwa oraz od poziomu pobranych opłat oraz innych obciążeń dochodów z inwestycji w fundusze, w szczególności podatku od dochodów kapitałowych. Szczegółowy opis czynników ryzyka znajduje się w prospekcie informacyjnym oraz kluczowych informacjach dla inwestorów funduszu.

VIG / C-QUADRAT TFI

O autorze

VIG / C-QUADRAT TFI

Udostępnij artykuł: