Segment small cap rzadko trafia na pierwsze strony gazet. Uwaga inwestorów skupia się zazwyczaj na największych amerykańskich firmach. Tymczasem wśród mniejszych, mniej znanych spółek dzieje się sporo. O tym, jak wygląda inwestowanie w tym segmencie, rozmawialiśmy z Aleksandrem Jerzewskim ekspertem do spraw inwestycji kapitałowych w Esaliens TFI, przy okazji omówienia funduszu Esaliens Małych Spółek Amerykańskich.
Czym jest small cap i dlaczego micro cap?
Fundusz inwestuje w małe spółki z rynku amerykańskiego, porównując się do indeksu Russell 2000. Co wyróżnia to podejście na tle innych funduszy w tej kategorii. Zarządzający sięgają też po mikrospółki o kapitalizacji poniżej 750 mln dolarów, które stanowią około 25% portfela. To obszar rzadko eksplorowany przez duże instytucje, co – przynajmniej w teorii – zostawia więcej miejsca na znalezienie niedowartościowanych firm.
Mniejsze pokrycie analityczne to zresztą jeden z argumentów przywoływanych przez Jerzewskiego: duże spółki obserwuje średnio dwudziestu jeden analityków, małe – zaledwie siedmiu. Rynek wolniej i rzadziej wycenia je w pełni.
Na co stawia portfel?
Portfel koncentruje się na dwóch głównych tematach: rozbudowie lokalnej infrastruktury przemysłowej w USA oraz ekosystemie spółek wspierających rozwój AI – nie samych platformach technologicznych, ale firmach dostarczających komponenty i infrastrukturę. Stąd wyraźna przewaga sektora przemysłowego i IT nad benchmarkiem.
Wyceny – drogo czy tanio?
To pytanie, które pojawia się przy każdej rozmowie o small cap. Na pierwszy rzut oka wskaźnik forward P/E dla Russell 2000 wygląda gorzej niż dla dużych spółek, ale jak zauważa Aleksander Jerzewski, to w dużej mierze efekt tego, że indeks obejmuje wiele firm jeszcze nierentownych. Przy wskaźniku EV/EBITDA, który wyrównuje te różnice, małe spółki wypadają relatywnie korzystnie wobec S&P 500. Historycznie dopiero wychodzimy z okresu wyjątkowo niskiej różnicy wycen między oboma segmentami.
Dodatkowym kontekstem jest kończący się cykl wysokich stóp procentowych. Małe firmy często finansują się długiem o zmiennym oprocentowaniu, przez co ostatnie lata były dla nich szczególnie obciążające. Spadek kosztu długu powinien mieć wyraźne przełożenie na ich wyniki.
Warto zobaczyć całą rozmowę
Powyżej to tylko skrót – w pełnej rozmowie Aleksander Jerzewski omawia też konkretne spółki z portfela, styl inwestowania i dane historyczne dotyczące wyników funduszu. Całość dostępna w materiale wideo powyżej.
Nota prawna
Informacje dotyczące treści
Wszelkie materiały zawarte powyżej stanowią własność eCommerce Team Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu i mają wyłącznie charakter informacyjny oraz reklamowy. Nie mogą być podstawą samodzielnych decyzji inwestycyjnych. Materiał nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu cywilnego, ani zaproszenia do zawarcia transakcji na instrumentach finansowych w nim przedstawionych. Nie stanowi także usługi doradztwa inwestycyjnego, ani rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu przepisów prawa. Przedmiotowe materiały nie stanowią także porady inwestycyjnej, ani jakiejkolwiek innej formy zalecenia inwestycyjnego dotyczącego danego instrumentu finansowego, a także jakiejkolwiek innej porady, w szczególności prawnej bądź podatkowej.
Informacje dotyczące ryzyka
Z każdą inwestycją wiąże się ryzyko. Fundusze nie gwarantują realizacji założonego celu inwestycyjnego, ani uzyskania określonego wyniku inwestycyjnego. Należy liczyć się z możliwością częściowej utraty wpłaconych środków. Indywidualna stopa zwrotu uczestnika nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym funduszu i jest uzależniona od dnia zbycia i odkupienia jednostek uczestnictwa oraz od poziomu pobranych opłat oraz innych obciążeń dochodów z inwestycji w fundusze, w szczególności podatku od dochodów kapitałowych. Szczegółowy opis czynników ryzyka znajduje się w prospekcie informacyjnym oraz kluczowych informacjach dla inwestorów funduszu.