Komentarz dostępny jest także w formacie audio, który został wygenerowany za pośrednictwem aplikacji Elevenlabs:
Najlepszym przykładem pozostaje nasza giełda i jej perła w koronie, czyli indeks blue chipów. WIG20 znajduje się obecnie w pobliżu poziomu 4 tys. punktów. Starsi giełdowi wyjadacze wiedzą, że są to historyczne maksima. Ostatni raz podobne poziomy oglądaliśmy w 2007 roku. To naprawdę szmat czasu.
Do tego stopa zwrotu od początku roku zbliża się do 25%. Już sam ten wynik robi wrażenie, a warto pamiętać, że rok wcześniej polskie blue chipy zyskały około 45%. Jeszcze lepiej wygląda to od październikowego dołka z 2022 roku. Łączna stopa zwrotu przekracza już 190%.
Jednym słowem: hossa.

Co istotne, obecne wzrosty nie są wyłącznie efektem poprawiającego się sentymentu inwestorów. Fundamenty rynku nadal wyglądają solidnie. Wzrost gospodarczy pozostaje relatywnie wysoki, a perspektywy dla polskiej gospodarki są wciąż korzystne.
Dodatkowym wsparciem może okazać się oczekiwane ożywienie inwestycyjne zarówno w Polsce, jak i w całej Unii Europejskiej. Pierwsze sygnały tego procesu widzimy już w najnowszych danych makroekonomicznych. W II kwartale 2026 r. tempo wzrostu PKB przyspieszyło z 3,5% do 3,8% r/r. Coraz wyraźniej widać wpływ inwestycji finansowanych z KPO oraz poprawę sytuacji w handlu zagranicznym. Co ważne, tempo wzrostu inwestycji najprawdopodobniej będzie rosło również w kolejnych kwartałach. Większa skala inwestycji publicznych i prywatnych powinna wspierać wyniki spółek przemysłowych, budowlanych i infrastrukturalnych, które naturalnie korzystają na zwiększonej aktywności gospodarczej. Z drugiej strony nieco słabiej wygląda konsumpcja. Jest to jednak dość naturalne zjawisko w otoczeniu wyższej inflacji oraz wolniejszego wzrostu wynagrodzeń. Mimo to tempo wzrostu gospodarczego pozostaje solidne.

Choć inflacja jest dziś nieco wyższa niż jeszcze kilka miesięcy temu, nadal pozostaje pod kontrolą. Dodatkowo rynek pracy pozostaje stabilny. Stopa bezrobocia utrzymuje się na niskim poziomie, a słabsza presja płacowa ogranicza ryzyko wystąpienia tzw. efektów drugiej rundy. W rezultacie nie spodziewamy się obecnie podwyżek stóp procentowych. Co więcej, podczas ostatniej konferencji prezes Adam Glapiński przyjął wyraźnie bardziej gołębi ton i nie wykluczył nawet obniżki stóp już we wrześniu. Nie jest to jednak obecnie nasz scenariusz bazowy.
Patrząc więc z perspektywy makroekonomicznej, obraz rynku akcji pozostaje korzystny.
Kolejnym argumentem jest rosnąca rola krajowego kapitału. Dane Analiz Online i IZFiA pokazują, że fundusze akcyjne przyciągają coraz więcej środków. W lipcu saldo wpłat netto do funduszy akcji polskich wyniosło 305 mln zł. Był to drugi najwyższy wynik w tym roku, ustępujący jedynie napływom odnotowanym w styczniu.

Dodatkowym wsparciem pozostają Pracownicze Plany Kapitałowe. Z PPK korzysta już 4,43 mln osób, a liczba aktywnych rachunków sięga 5,54 mln. Ta kula śnieżna powoli, ale systematycznie się rozpędza.
Warto również zauważyć, że pomimo bardzo silnych wzrostów wyceny krajowych spółek w wielu przypadkach nadal pozostają rozsądne. To w dużej mierze efekt rosnących zysków przedsiębiorstw. Oczywiście okres, w którym polska giełda była „bardzo tania”, jest już prawdopodobnie za nami. Nie oznacza to jednak, że rynek stał się drogi. Prognozowany wskaźnik ceny do zysku dla MSCI Poland oscyluje obecnie w okolicach 10, czyli mniej więcej na poziomie historycznej średniej. Innymi słowy, mimo imponujących wzrostów trudno mówić o jednoznacznym przewartościowaniu rynku.

Klamrą spinającą pozytywne argumenty może okazać się również nowe rozwiązanie inwestycyjne, czyli OKI. Osobiste Konta Inwestycyjne mogą zachęcić część oszczędzających do większej aktywności na rynku kapitałowym. Jeżeli tak się stanie, fundusze inwestycyjne i sama GPW mogą otrzymać kolejne wsparcie popytowe.
Oczywiście jest też druga strona medalu.
Coraz więcej mówi się o napiętej sytuacji budżetowej państwa. Polska nadal finansuje swoje potrzeby pożyczkowe drożej niż większość krajów europejskich. Jest to konsekwencja zarówno wysokich rentowności obligacji obserwowanych w latach 2021-2025, jak i zwiększonych wydatków związanych z modernizacją armii. Zadłużenie publiczne nadal rośnie. Jednocześnie wysokie tempo wzrostu gospodarczego częściowo rekompensuje ten problem.
Wniosek jest jednak dość prosty: sytuacja fiskalna wymaga monitorowania, ale przy obecnym tempie wzrostu PKB nie stanowi jeszcze bezpośredniego zagrożenia dla stabilności makroekonomicznej kraju.
Nie można również zapominać, że po bardzo mocnych wzrostach rynek jest bardziej podatny na korekty. Im wyżej zawieszona poprzeczka, tym trudniej ją przeskoczyć. Wchodzimy w bardziej dojrzałą fazę hossy. A w takich okresach wahania rynku potrafią być większe i gwałtowniejsze.
Dlatego utrzymujemy pozytywne, ale jednocześnie bardziej wyważone nastawienie. Fundamenty gospodarcze pozostają solidne, a perspektywy dla rynku akcji nadal są korzystne. Z drugiej strony wysokie oczekiwania inwestorów oraz wyśrubowane wyceny części rynków sprawiają, że przestrzeń do negatywnych zaskoczeń jest dziś większa niż jeszcze rok temu.
Nie można również zapominać o sytuacji na Bliskim Wschodzie. W tle nadal pozostają nierozwiązane kwestie geopolityczne, które mogą okresowo wpływać na nastroje inwestorów. Ewentualna eskalacja konfliktu na większą skalę mogłaby istotnie zmienić perspektywy makroekonomiczne. Na ten moment inwestorzy radzą sobie jednak całkiem dobrze w otoczeniu podwyższonej niepewności i zmienności.
Mając na uwadze zarówno korzystne fundamenty gospodarcze, jak i wspomniane ryzyka, utrzymujemy bardziej neutralne podejście do akcji, nie kwestionując jednocześnie obrazu gospodarki oraz perspektyw wyników spółek w średnim terminie.
Bo choć hossa nadal trwa, to coraz częściej przypomina maraton, a nie sprint. A jak to zwykle bywa na rynku, po drodze jeszcze nieraz może solidnie pobujać.
Mateusz Myśliwiec, Menedżer ds. Doradztwa Inwestycyjnego UNIQA TFI
Nota prawna
Informacje dotyczące treśc
Wszelkie materiały zawarte powyżej stanowią własność UNIQA Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. z siedzibą w Warszawie. i mają wyłącznie charakter informacyjny oraz reklamowy. Nie może być podstawą samodzielnych decyzji inwestycyjnych. Materiał nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu cywilnego, ani zaproszenia do zawarcia transakcji na instrumentach finansowych w nim przedstawionych. Nie stanowi także usługi doradztwa inwestycyjnego, ani rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu przepisów prawa. Przedmiotowe materiały nie stanowią także porady inwestycyjnej, ani jakiejkolwiek innej formy zalecenia inwestycyjnego dotyczącego danego instrumentu finansowego, a także jakiejkolwiek innej porady, w szczególności prawnej bądź podatkowej.
Informacje dotyczące ryzyka
Z każdą inwestycją wiąże się ryzyko. Fundusze nie gwarantują realizacji założonego celu inwestycyjnego, ani uzyskania określonego wyniku inwestycyjnego. Należy liczyć się z możliwością częściowej utraty wpłaconych środków. Indywidualna stopa zwrotu uczestnika nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym funduszu i jest uzależniona od dnia zbycia i odkupienia jednostek uczestnictwa oraz od poziomu pobranych opłat oraz innych obciążeń dochodów z inwestycji w fundusze, w szczególności podatku od dochodów kapitałowych. Szczegółowy opis czynników ryzyka znajduje się w prospekcie informacyjnym oraz kluczowych informacjach dla inwestorów funduszu.