Przed nami kolejny rok wzrostów – komentarz Investors TFI

Spośród 21 analityków ankietowanych przez Bloomberg nie znalazł się ani jeden, który prognozowałby spadek indeksu S&P 500 na koniec roku. My również takiego scenariusza nie zakładamy. Jeśli obecne prognozy się sprawdzą, a zyski spółek z indeksu S&P 500 wzrosną o blisko 15% – przy jeszcze silniejszej dynamice w segmencie małych i średnich firm oraz przy dalszej demokratyzacji hossy – trudno wyobrazić sobie ujemne stopy zwrotu na Wall Street.
Picture of <strong>Investors TFI</strong>
Investors TFI

23 stycznia 2026

Komentarz dostępny jest także w formacie audio, który został wygenerowany za pośrednictwem aplikacji Elevenlabs:

Wciąż uważamy, że najlepszym – choć uproszczonym – punktem odniesienia dla opisu zachowania rynków finansowych w ostatnich i nadchodzących latach pozostaje hossa drugiej połowy lat 90. XX wieku. Pojawia się więc zasadnicze pytanie, na jakim etapie tego historycznego wzorca dziś się znajdujemy. Czy rok 2026 będzie bardziej przypominał zasadniczo udany, lecz nerwowy rok 1998, okres gospodarczej odbudowy i narastającej bańki z 1999 roku, czy raczej końcową fazę trendu, podobną do tej z 2000 roku?

Najbardziej prawdopodobna wydaje się powtórka z 1999 roku. Niższe stopy procentowe, wynikające z niższej inflacji i obaw o przedłużającą się stagnację na rynku pracy, wysokie deficyty fiskalne oraz skłonność rządów do wspierania gospodarek poprzez konsumpcję, infrastrukturę i zbrojenia, w połączeniu z globalnymi inwestycjami w centra danych dla rewolucji AI oraz wygaszaniem wojen handlowych, mogą sprzyjać odrodzeniu przemysłu i handlu – podobnie jak miało to miejsce w 1999 r. po turbulencjach roku 1998.

W 2025 roku inwestycyjny temat związany z rewolucją AI przeszedł wyraźną metamorfozę. Uwaga inwestorów przestała koncentrować się wyłącznie na chipach i modelach językowych – na pierwszy plan wysunęły się centra danych, w których sztuczna inteligencja powstaje i funkcjonuje. Wraz z tym znacząco poszerzyło się spektrum spółek i branż powiązanych z rewolucją AI.

Centra danych trzeba budować, wyposażać w ogromne ilości sprzętu, okablowania i przełączników, a także zasilać coraz większą ilością energii i intensywnie chłodzić. W efekcie ponownie potrzebni okazali się bohaterowie poprzedniej rewolucji internetowej. Akcje Cisco wyrównały rekord z marca 2000 roku, a spółki budujące sieci światłowodowe przeżywają drugą młodość. Producenci tradycyjnych kart pamięci i dysków twardych zyskali uznanie inwestorów porównywalne z tym, którym jeszcze niedawno cieszyła się Nvidia.

Pojawiają się oczywiście opinie, że mamy do czynienia z kolejną odsłoną bańki spekulacyjnej, biorąc pod uwagę skalę zapowiadanych nakładów inwestycyjnych na nowe centra danych. I jest w tym sporo racji – tak właśnie rodzi się bańka wokół prawdziwej rewolucji technologicznej. Ma ona swoje etapy i w każdym z nich innych bohaterów. Trudno zbudować rynkową euforię w oparciu o dwie spółki, takie jak Nvidia czy niepubliczny OpenAI.

Ekscytacja (hype) centrami danych jest kolejną, choć naszym zdaniem nie ostatnią, fazą pęczniejącej bańki wokół rewolucji AI. Można zakładać, że jej końcowy etap obejmie przede wszystkim spółki wykorzystujące istniejące już rozwiązania AI jako fundament własnych modeli biznesowych – podobnie jak trzy dekady temu internetowa infrastruktura stała się podstawą działalności takich firm jak Pet.com, Webvan czy eToys. Ten etap rynkowego szaleństwa z pewnością kiedyś nadejdzie, ale nie wydarzył się w 2025 roku i prawdopodobnie nie nastąpi jeszcze w 2026 roku.

Ankieta Bank of America przeprowadzona wśród zarządzających funduszami w pierwszej połowie grudnia 2025 roku wskazuje na wysoki poziom rynkowego optymizmu. Odnotowano rekordowo niski udział gotówki w portfelach, wyraźne przeważenie akcji oraz oczekiwania silniejszego wzrostu gospodarczego i dalszej poprawy wyników spółek. Praktycznie nikt nie obawia się recesji, a większość akceptuje podwyższony poziom ryzyka inwestycyjnego.

Tak powszechnie dobre nastroje mogą budzić niepokój i zdrowy sceptycyzm, jednak warto zauważyć, że rok wcześniej podobne wskaźniki wyglądały niemal identycznie. Ostatecznie pozytywne nastawienie inwestorów do rynków i gospodarek w 2025 roku okazało się uzasadnione, choć przez pewien czas wydawało się, że większość się myliła.

Pełną ocenę rynków znajdziesz w komentarzach Jarosława Niedzielewskiego dostępnych na investors.pl.

Jarosław Niedzielewski, dyrektor Departamentu Inwestycji Investors TFI


Nota prawna

Informacje dotyczące treści

Wszelkie materiały zawarte powyżej stanowią własność eCommerce Team Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu. i mają wyłącznie charakter informacyjny oraz reklamowy. Nie może być podstawą samodzielnych decyzji inwestycyjnych. Materiał nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu cywilnego, ani zaproszenia do zawarcia transakcji na instrumentach finansowych w nim przedstawionych. Nie stanowi także usługi doradztwa inwestycyjnego, ani rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu przepisów prawa. Przedmiotowe materiały nie stanowią także porady inwestycyjnej, ani jakiejkolwiek innej formy zalecenia inwestycyjnego dotyczącego danego instrumentu finansowego, a także jakiejkolwiek innej porady, w szczególności prawnej bądź podatkowej.

Informacje dotyczące ryzyka

Z każdą inwestycją wiąże się ryzyko. Fundusze nie gwarantują realizacji założonego celu inwestycyjnego, ani uzyskania określonego wyniku inwestycyjnego. Należy liczyć się z możliwością częściowej utraty wpłaconych środków. Indywidualna stopa zwrotu uczestnika nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym funduszu i jest uzależniona od dnia zbycia i odkupienia jednostek uczestnictwa oraz od poziomu pobranych opłat oraz innych obciążeń dochodów z inwestycji w fundusze, w szczególności podatku od dochodów kapitałowych. Szczegółowy opis czynników ryzyka znajduje się w prospekcie informacyjnym oraz kluczowych informacjach dla inwestorów funduszu.

Investors TFI

O autorze

Investors TFI

Udostępnij artykuł: