Komentarz dostępny jest także w formacie audio, który został wygenerowany za pośrednictwem aplikacji Elevenlabs:
Na początku roku rynek wyceniał dwie obniżki stóp oraz bardziej gołębiego przewodniczącego FOMC wskazanego przez Donalda Trumpa – co miało wspierać wzrost gospodarczy przed listopadowymi wyborami połówkowymi. Założenia te zostały zweryfikowane przez dwa wydarzenia: styczniową nominację Kevina Warsha, postrzeganego jako bardziej niezależny i rynkowy, a następnie lutowy atak Izraela i USA na Iran. Jego skutkiem było zablokowanie cieśniny Ormuz, szok podażowy na rynku nośników energii i gwałtowny wzrost ich cen. W efekcie oczekiwane obniżki stóp zostały zastąpione perspektywą podwyżek, co przełożyło się na umocnienie dolara, wzrost rentowności obligacji amerykańskich oraz spadek notowań metali szlachetnych.
17 czerwca odbyło się oczekiwane posiedzenie FOMC: decyzja w sprawie stóp, publikacja nowych projekcji oraz pierwsze wystąpienie Kevina Warsha w roli przewodniczącego. Po jastrzębiej konferencji rynek wycenia obecnie około 1,5 podwyżki stóp do końca roku. Z perspektywy rynku metali szlachetnych istotne jest, że czerwcowe projekcje zakładają inflację PCE na poziomie 3,6 proc. w 2026 roku i jej spadek do 2,3 proc. w 2027 roku.
Równie istotne jest podpisanie porozumienia USA–Iran, które doprowadziło do gwałtownej przeceny ropy, choć jego trwałość pozostaje czynnikiem ryzyka. Ponieważ odczyty inflacji publikowane są w ujęciu rok do roku, w 2027 roku możliwe są pozytywne zaskoczenia po stronie dynamiki cen, czemu sprzyjać będzie wysoka baza porównawcza na rynku ropy z okresu marzec–czerwiec 2026 roku (ok. 100 USD za baryłkę) przy obecnej cenie poniżej 80 USD i utrzymującym się potencjale do dalszych spadków.
Za wzrostami cen złota od 2022 roku stały przede wszystkim banki centralne. Czerwcowa ankieta World Gold Council pokazuje systematyczny wzrost przekonania, że udział złota w rezerwach będzie wyższy za pięć lat – odsetek respondentów oczekujących umiarkowanego wzrostu zwiększył się z 46 proc. w 2022 roku do 59 proc. (2023), 66 proc. (2024), 72 proc. (2025) i rekordowych 78 proc. w 2026 roku, a kolejne 5 proc. spodziewa się wzrostu znaczącego. Zamrożenie rosyjskich rezerw przez USA i Unię Europejską po inwazji na Ukrainę naruszyło dotychczasowe założenie o nienaruszalności rezerw walutowych utrzymywanych w aktywach zachodnich. Państwa spoza zachodniego systemu sojuszy, a także państwa czujące się zagrożone (np. Polska), zaczęły poszukiwać alternatywy dla obligacji dolarowych i innego „twardego pieniądza”. Tę rolę od stuleci pełni złoto. Nie jest ono w stanie w pełni zastąpić dolara, jednak to po nie sięgnęli decydenci banków centralnych – i to był główny czynnik wzrostów w latach 2023–2026. Równolegle utrzymywał się silny popyt inwestorów azjatyckich, a w późniejszej fazie hossy dołączył popyt podążający za trendem oraz napływy do funduszy ETF ze strony inwestorów indywidualnych z Europy Zachodniej i USA.
W ostatnich miesiącach obraz ten zaczął się zmieniać. Proces, który opiszemy poniżej, jest rozłożony na lata i z natury „miękki” – trudny do skwantyfikowania i na wczesnym etapie niemal niewidoczny w danych. Dotychczas głównym źródłem popytu były państwa nieprzyjazne USA, obawiające się o bezpieczeństwo swoich rezerw (zamrożenie aktywów Rosji, a ostatnio Iranu). Po ataku USA i Izraela na Iran oraz eskalacji ze strony Teheranu wzrosły jednak obawy o stabilność całego regionu Zatoki Perskiej, w tym o bezpieczeństwo globalnych centrów finansowych, takich jak Dubaj. Pojawiły się również doniesienia o wycofywaniu kapitału i części zamożnych inwestorów z regionu.
Wydarzenia te podważyły poczucie stabilności, na którym od dekad opierał się system petrodolara. Powstał on w latach 70. na bazie nieformalnego porozumienia między USA a państwami Zatoki Perskiej, przede wszystkim Arabią Saudyjską.
W zamian za inwestycje, wsparcie technologiczne dla sektora naftowego oraz gwarancje bezpieczeństwa kraje regionu rozliczały sprzedaż ropy w dolarach, co przez dekady generowało silny globalny popyt na amerykańską walutę. Jeszcze na początku 2025 roku saudyjski następca tronu Mohammed bin Salman zadeklarował inwestycje rzędu 600 mld USD w USA w ciągu czterech lat – element pogłębiania relacji w zamian za dostęp do uzbrojenia i gwarancje bezpieczeństwa. Gdy USA nie zdołały w pełni zapewnić drożności szlaków i bezpieczeństwa w regionie, część tej luki próbował wypełnić Wołodymyr Zełenski, oferując państwom Bliskiego Wschodu ukraińskie systemy obrony przeciwlotniczej. Pokazało to, że stabilizację regionu można częściowo realizować mniejszym kosztem i przy udziale partnerów innych niż USA. Wiarygodność Waszyngtonu w regionie osłabła, a państwa Zatoki dostrzegły interes w dywersyfikacji od obligacji i gwarancji amerykańskich, co czyni z Bliskiego Wschodu kolejny region potencjalnie zwiększający rolę złota kosztem dolara.
Trzecim obszarem, w którym może rozpocząć się proces ograniczania zaangażowania w dolara, są dotychczasowi sojusznicy USA. Napięcia handlowe i zapowiedzi wysokich ceł wobec państw europejskich, a także spór wokół statusu Grenlandii, skłoniły część stolic europejskich do silniejszego stawiania na własne rozwiązania, m.in. w obszarze suwerenności technologicznej. Niektórzy duzi zarządzający aktywami – w tym PIMCO, jeden z największych na świecie podmiotów zarządzających funduszami obligacji – zapowiedzieli ograniczanie ekspozycji na aktywa amerykańskie. Podobnym tropem mogą podążyć europejskie banki centralne, jeśli napięcia w relacjach transatlantyckich się utrzymają; ich przykładem bywają ostatnio ograniczenia w eksporcie układów Nvidii czy wstrzymanie dostępu do modelu Fable firmy Anthropic. Słabnące zaufanie sojuszników może prowadzić do dywersyfikacji, a jednym z jej tradycyjnych kierunków pozostaje złoto. Proces ten jest na wczesnym etapie i wciąż mało widoczny, jednak kierunek wydaje się wyznaczony.
Mimo wysokich cen liczba nowych dużych odkryć złóż od lat maleje. Spółki wydobywcze, doświadczone przeinwestowaniem po hossie 2001–2011, niechętnie angażują kapitał w nowe projekty i zwiększanie wydobycia, preferując zwroty dla akcjonariuszy w postaci dywidend i skupów akcji. Podaż pozostaje więc nieelastyczna, a jej zwiększanie w przyszłości będzie trudne, co sugeruje, że równoważenie rynku w kolejnych latach może następować głównie poprzez wzrost cen.
Mimo solidnych fundamentów popytowych ceny złota pozostają ograniczane przez mocnego dolara i wysokie rentowności obligacji amerykańskich – podobnie jak w 2022 roku, gdy istotne argumenty za wzrostami metali były neutralizowane przez globalny cykl podwyżek stóp. W tym otoczeniu naszym scenariuszem bazowym pozostaje trend boczny w przedziale 3900–5400 USD za uncję, z potencjałem wybicia górą i kontynuacji długoterminowego trendu wzrostowego. Należy pamiętać, że konsolidacje i bessy na rynku złota potrafią trwać nawet kilka lat. W naszej ocenie złoto powinno jednak powrócić do hossy zapoczątkowanej w 2018 roku, a warunkiem realizacji tego scenariusza jest utrzymanie kluczowego wsparcia w rejonie 3900 USD. W drugiej połowie roku uwaga inwestorów powinna stopniowo przesuwać się z bieżącej geopolityki na perspektywy polityki monetarnej w 2027 roku. Powrót narracji zakładającej obniżki stóp mógłby ponownie uruchomić potencjał wzrostowy rynku złota.
Michał Paul, analityk rynków akcji oraz metali szlachetnych Superfund TFI
Niniejszy materiał ma charakter reklamowy i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Inwestowanie może wiązać się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanego kapitału. Materiał nie zawiera pełnych informacji niezbędnych do oceny ryzyka związanego z inwestycją w fundusze inwestycyjne zarządzane przez Towarzystwo. Prezentowane dane nie stanowią gwarancji na przyszłość. Indywidualna stopa zwrotu jest uzależniona od dnia nabycia oraz dnia odkupienia jednostek uczestnictwa przez subfundusz/fundusz, a także od poziomu pobranych opłat manipulacyjnych. Dokumentem zawierającym statut oraz inne informacje dotyczące ryzyka inwestycyjnego i zasad uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych jest prospekt informacyjny funduszu. Przed podjęciem decyzji o nabyciu jednostek uczestnictwa funduszy zarządzanych przez Towarzystwo, Klient powinien zapoznać się z prospektem informacyjnym, dokumentem kluczowych informacji dla inwestora (KID) oraz informacją dla klienta alternatywnego funduszu inwestycyjnego, które dostępne są w języku polskim na stronie internetowej https://lnkd.in/dDhWVU4 oraz w siedzibie Towarzystwa. Streszczenie praw inwestorów dostępne jest w języku polskim na stronie internetowej Towarzystwa https://lnkd.in/dH5WuH63 oraz w siedzibie Towarzystwa.
Niniejszy materiał nie stanowi oferty w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny. Wnioski wyciągnięte na podstawie przedstawionych komentarzy nie mogą stanowić samodzielnej podstawy jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych.
Nota prawna
Informacje dotyczące treści
Wszelkie materiały zawarte powyżej stanowią własność eCommerce Team Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu i mają wyłącznie charakter informacyjny oraz reklamowy. Nie mogą być podstawą samodzielnych decyzji inwestycyjnych. Materiał nie stanowi oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu cywilnego, ani zaproszenia do zawarcia transakcji na instrumentach finansowych w nim przedstawionych. Nie stanowi także usługi doradztwa inwestycyjnego, ani rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu przepisów prawa. Przedmiotowe materiały nie stanowią także porady inwestycyjnej, ani jakiejkolwiek innej formy zalecenia inwestycyjnego dotyczącego danego instrumentu finansowego, a także jakiejkolwiek innej porady, w szczególności prawnej bądź podatkowej.
Informacje dotyczące ryzyka
Z każdą inwestycją wiąże się ryzyko. Fundusze nie gwarantują realizacji założonego celu inwestycyjnego, ani uzyskania określonego wyniku inwestycyjnego. Należy liczyć się z możliwością częściowej utraty wpłaconych środków. Indywidualna stopa zwrotu uczestnika nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym funduszu i jest uzależniona od dnia zbycia i odkupienia jednostek uczestnictwa oraz od poziomu pobranych opłat oraz innych obciążeń dochodów z inwestycji w fundusze, w szczególności podatku od dochodów kapitałowych. Szczegółowy opis czynników ryzyka znajduje się w prospekcie informacyjnym oraz kluczowych informacjach dla inwestorów funduszu.